Inwigilacja społeczeństwa w najnowszym wydaniu ? Czyli Pokemon Go


        Pokemon Go to nie tylko banale bieganie  po mieście za pokemonami z telefonem w ręku.
Kto by się spodziewał, że 25 letni facet będzie się tym zajmował,a  owszem zdarzają się też takie przypadki. Pokemony to dzieło lat 00'. Doskonale pamiętam moje dzieciństwo, zaraz po szkole biegłam prosto do domu, jadłam obiad i oglądałam Pokemony na TV 4. 


Po zakończonym seansie resztę dnia spędzałam na podwórku. Owszem pamiętam słynny serial Pokemony, od czasu do czasu zbierałam naklejki  z Pokemonami znalezione  w chipsach. Jednak nie była to dla mnie super ekstra rozrywka. Jakoś cały ten trend na najpopularniejszy serial tamtego czasu, przeżyłam całkiem spokojnie. Nie było szału i wielkiego bum. Nie byłam stu procentowym fanem, a jedynym Pokemonem jakiego znam do dziś i bez problemu mogę wypowiedzieć jego nazwę, był żółty stworek ( powstrzymam się od pisania  ). Jednak inni mogą mieć inne wspomnienia. Chłopcy, który byli zafascynowani Pokemonami w latach 00', dziś są 25 letnimi facetami, którzy chętnie sięgają po wspomnienia z dzieciństwa i biegają za Pokemonami po mieście i nie tylko. 
Dzisiejsi nastolatkowie być może nie znają Pokemonów z lat ich świetności, ale od czego jest dobra reklama. Z pewnością wiedzą już, że x lat temu w telewizji o  15;00 na TV4 leciał serial Pokemony, którzy zrzeszał miliony dzieciaków przed telewizorami.
Producenci filmowi troszkę się zgapili, nie wykorzystali popularności serialu w 2000 roku i nie stworzyli, żadnej popularnej gry czy choćby aplikacji. Dobra, wiem, wiem, dawniej takich rzeczy nie było. 

Czy Pokemon Go to tylko gra ? Otóż tutaj krąży wiele teorii spiskowych.
Otóż masz okazję łapać Pokemony wszędzie. Inni cieszą się, ze złapali Pokemona na własnym podwórku inni,że w domu. Twórcy Pokemon Go są podejrzewani o inwigilację społeczeństwa,
łapiąc Pokemony jesteś w stanie ujawnić to gdzie przebywasz, co robisz i jak wygląda Twój dom od wewnątrz czy inne równie prywatne  Twoje miejsce na Ziemi.

W pewnym wieku, człowiek zanim coś zrobi, zaczyna się zastanawiać czy to ma sens. 
Dla innych bieganie za Pokemonami to strata czasu, bo nic to nie wnosi do naszego życia.
Inni uważają,to za formę rozrywki bo pozwala im na motywację w zwiększeniu aktywności fizycznej. Najgorszym przypadkiem jest brak umiaru w tym co się robi, całkowite zatracenie się w zbieraniu Pokemonów, niebezpieczne oderwanie od rzeczywistości, które grozi wyeliminowaniem ze społeczeństwa i zaniedbaniem własnym osobistych obowiązków.

Mam wrażenie, że wszystko zmierza w złym kierunku. Jeszcze rok temu śmiano się z użytkowników Tindera, którzy biegali z telefonem w ręku i szukali nowych znajomych. Z perspektywy czasu w dobie ,,zamkniętego społeczeństwa'' już lepszy Tinder niż świetnie rozpowszechniony i zareklamowany Pokemon Go.



Komentarze

  1. Ja nie biegam za pokemonami, w zyciu jest o wiele innych , przyjemniejszych rzeczy do zrobienia :)
    Jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko w to ostatnio gram, straciłam chęci :)


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za wszelkie komentarze i obserwację.
Zostaw adres swojego bloga, a na pewno się odwdzięczę.

________________________________________

Thank you for all the comments and observations.
Leave the address of your page and I will visit your page.

Popularne posty z tego bloga

Farbowanie włosów, jaki będzie najlepszy kolor ? Sprawdzamy wszystkie kolory !

KOLOR WŁOSÓW OMBRE czy ZŁOTY REFLEKS ?

Wszystko o blondzie